Raport leży na stole — a Ty nie poznajesz w nim swojej sprawy
Zgłosiłeś szkodę, przyjechał śledczy, były rozmowy i pomiary — a teraz leży raport. Są w nim wnioski dla Ciebie niezrozumiałe: szkoda miała powstać stopniowo, przyczyna ma leżeć po Twojej stronie lub, co gorsza: ma być podejrzenie oszustwa lub umyślności. Ubezpieczyciel odmawia, daje potrącenie albo stawia dodatkowe warunki.
W tym momencie czas na niezależną ocenę. Nie po to, by się kłócić, ale by sprawdzić, czy raport spełnia standardy, których możesz oczekiwać.
Jak powstają raporty z dochodzenia
Ubezpieczyciele zlecają dochodzenia wyspecjalizowanym biurom. Czasem są to strony zewnętrzne, czasem to spółki zależne lub biura, w których ubezpieczyciel jest (współ)właścicielem. Samo w sobie nie jest to niedopuszczalne, ale czyni dystans między zleceniodawcą a śledczym małym. Śledczy pracuje strukturalnie dla tego samego zleceniodawcy i zna oczekiwania.
Ponadto: w Holandii każdy może nazwać się śledczym. Nie ma ochrony zawodowej. Oznacza to, że jakość raportów jest bardzo zróżnicowana — od starannych, metodycznie odpowiedzialnych dokumentów po raporty, w których wniosek wyciąga się na podstawie podejrzeń, a nie dowodów.
Co sprawdzamy w raporcie
1. Metodyka
Czy śledczy przyjął strukturalną, falsyfikowalną metodę? Przy dochodzeniu pożarowym to NFPA 921. Przy dochodzeniu okolicznościowym obowiązuje: sformułować hipotezę, sprawdzić, wykluczyć alternatywy. Oceniamy, czy śledczy wyciąga wnioski poparte dowodami — czy są skoki od obserwacji do wniosku.
2. Fakty a interpretacja
W dobrym raporcie jest jasne, co zobaczono, a co według śledczego to oznacza. Wiele raportów miesza te dwie warstwy: interpretacja jest przedstawiona jako fakt, a alternatywy nie są omawiane. Oddzielamy te warstwy — i tu często znajduje się punkt zaczepienia do obalenia.
3. Wysłuchanie i staranność proceduralna
Czy miałeś możliwość reakcji na wstępne ustalenia? Czy Twoje wyjaśnienia są kompletnie i poprawnie uwzględnione? Przy dochodzeniach osobistych obowiązuje Kodeks Postępowania Dochodzeń Osobowych (GPO) — jego naruszenie czyni raport (częściowo) bezużytecznym.
4. Kompetencje śledczego
Kto przeprowadził dochodzenie, jakie ma przygotowanie i czy jest wystarczająco wykwalifikowany dla tej szkody? Ogólny śledczy okolicznościowy nie jest śledczym pożarowym; śledczy pożarowy nie jest elektrotechnikiem. Dochodzenie poza własnym zakresem kompetencji to czerwona flaga.
5. Uzasadnienie wyłączeń
Czy ubezpieczyciel powołuje się na zapis polisy — »szkoda stopniowo powstała«, »zaległa konserwacja«, »oszustwo« — wówczas raport często jest kamieniem węgielnym takiego powołania. Sprawdzamy, czy to uzasadnienie utrzymuje się samodzielnie, także gdy odjąć założenia, które ubezpieczyciel w nie wczytuje.
Co robi kontr-raport
Gdy nasze dochodzenie wykazuje, że raport ubezpieczyciela jest niewystarczający, piszemy kontr-raport. W nim:
- wskazujemy, gdzie pierwotny raport jest metodologicznie niedostateczny;
- dostarczamy brakujące dodatkowe analizy techniczne;
- formułujemy własny, uzasadniony wniosek o okolicznościach i przyczynie;
- doradzamy w sprawie właściwego stosowania polisy.
Ten kontr-raport idzie do ubezpieczyciela i może, jeśli się nie ugnie, służyć jako uzasadnienie w procedurze Kifid lub przed sądem.
Kiedy nas zaangażować
W chwili otrzymania raportu, w którym nie poznajesz tego, co naprawdę się stało. Nie czekaj, aż »sam się dogadasz« z ubezpieczycielem — merytoryczna ocena raportu to praca specjalistyczna i im wcześniej nas zaangażujesz, tym więcej przestrzeni na zabezpieczenie dodatkowych materiałów faktów.